Pogoń Szczecin vs Piast Gliwice

30.07 Ekstraklasa – Pogoń Szczecin vs Piast Gliwice – Gliwiczanie skazywani na pożarcie przez bukmacher pl

Zakłady bukmacherskie przewidują dalszy kryzys Piasta

Jednym z ostatnich spotkań drugiej kolejki polskiej Ekstraklasy jest zaplanowany na 30 lipca pojedynek pomiędzy „Portowcami”, czyli Pogonią Szczecin, a Gliwiczanami spod znaku Piasta. Dla gliwickiego Piasta zeszły sezon był fatalny nie tylko od strony typowo sportowej (zajęcie ostatniego bezpiecznego miejsca w tabeli i uratowanie się przed spadkiem), ale przede wszystkim od strony organizacyjnej i finansowej. Klub ze Szczecina, który będzie gospodarzem meczu zaplanowanego na 30 lipca, jest więc w opinii wielu analityków nieznacznych faworytem tej potyczki.

Oczywiście Pogoń poprzedni sezon też musi szybko zapomnieć – piłkarze ze Szczecina zajęli w tamtym roku dopiero jedenastą pozycję w Ekstraklasie i dla każdego liczącego się zespołu w kraju byli raczej łatwym dostarczycielem punktów. Szczecin nie ukrywa jednak własnych aspiracji, a bukmacherzy w Polsce doskonale wiedzą, że w okresie przygotowawczym drużyna ze Szczecina bardzo aktywnie przygotowywała się do nowego sezonu, zainwestowała także wiele we wzmocnienia kadrowe. Tego samego nie można powiedzieć o Piaście, który nadal zmaga się z kłopotami budżetowymi i wizerunkowymi, nie najlepiej wygląda też infrastruktura klubu.

Najlepsi bukmacherzy w Polsce typują sukces Pogoni

Pogoń jest przez wielu bukmacherów stawiana w roli nieznacznego faworyta tego spotkania, chociaż głównymi atrybutami „Portowców” jest bez wątpienia rola gospodarza i gra na własnym stadionie. Ustawienie drużyny w pierwszej kolejce było jednak mocno ofensywne i wszyscy spodziewają się, że Pogoń znów będzie chciała inicjować grę i atakować od pierwszego gwizdka, dlatego kurs oferowany przez strony bukmacherskie za zwycięstwo Pogoni waha się w przedziale od 2.00 do 2.60, podczas gdy te same witryny za sukces Gliwiczan na wyjeździe byłyby skłonne wypłacić graczom nawet 3,5-krotność wniesionego zakładu.

Autor: DG